5 mitów o Andersenie

1) Andersen był nieszczęśliwy i samotny.
Andersen nigdy się nie ożenił, ale nie oznacza to, że był samotny i nieszczęśliwy.  Miał rzeszę wiernych przyjaciół. Zawsze był otoczony ludźmi, którzy z przyjemnością słuchali jego opowieści. Prawie nigdy nie jadał w domu, bo bez przerwy był zapraszany na kolacje. Ze względu na mnogość tych zaproszeń, często musiał zastanawiać się komu tym razem odmówić, o czym można się przekonać chociażby, czytając jego "Dzienniki".

2) Andersen był osobą homoseksualną.
Andersen często wyrażał swoje uczucia w listach do swoich męskich przyjaciół i zwracał się do nich per "kochany", ale w tamtych czasach było to naturalne. Natomiast ze względu na wysoką wrażliwość i empatię, miał problem ze swoją seksualnością, co nie oznacza, że nie czuł pociągu seksualnego do kobiet. Jego największą miłością była zresztą szwedzka sopranistka, Jenny Lind (zwana szwedzkim słowikiem), która jednak nie odwzajemniała jego uczuć.

3) Jego baśnie były co prawda piękne, ale jakie smutne!
W baśniach Andersena nie brakowało humoru oraz ironii, ale zostały one zgubione w tłumaczeniach przez trzecie języki, głównie przez niemiecki. Aby zadać kłam temu mitowi, mamy dla Was kilka humorystycznych fragmentów baśni przetłumaczonych przez Bogusławę Sochańską z języka duńskiego:
Wzgórze Elfów:
"W tej samej chwili nadbiegły w podskokach dwa błędne ogniki, jeden szybszy od drugiego, dlatego jeden przybiegł pierwszy".
Krasnoludek u kupca:
"...Jest pan wspaniałym człowiekiem, praktycznym człowiekiem, ale na poezji zna się pan nie lepiej niż ta beczka. – Było to niegrzeczne, zwłaszcza w stosunku do beczki".
Latający kufer:
"...Uważam za wysoce niestosowne – powiedział czajnik, kuchenny śpiewak i przyrodni brat samowara – żebyśmy słuchali obcego ptaka! Czy to patriotyczne?"

4) W baśniach Andersena zawsze zwycięża dobro.
Baśnie Andersena nigdy nie są czarno-białe, są zniuansowane psychologicznie, bardzo głęboko refleksyjne i niejednoznaczne. Aby sobie to uzmysłowić, warto sięgnąć po baśń zatytułowaną "Coś", dostępną w nowym przekładzie w zbiorze Driada i inne opowieści.

5) Andersen był bajkopisarzem i jego bajki były kierowane do dzieci.
Choć Andersen bardzo lubił dzieci, w swoich Dziennikach z 4 czerwca 1875 roku pisał tak:
„W domu wizyta rzeźbiarza Saabyego, któremu tym razem powiedziałem jasno i wyraźnie, że jestem niezadowolony z jego projektu […], że gdy czytam […] nie biorę dzieci na plecy, na kolana czy między uda, że moje baśnie są w takim samym stopniu dla dorosłych, jak dla dzieci, dzieci rozumieją tylko anegdotę, i dopiero jako dojrzali dostrzegają i pojmują całość. Że naiwność [prostota i naturalność] to tylko jeden aspekt moich baśni, że…"

Poza tym w swoim dorobku ma też utwory kierowane stricte dla dorosłych, jak powieści, dzienniki, relacje z podróży, dramaty i wiersze. W celu ich publikowania powstała nasza seria "Andersen dla dorosłych", która na tę chwilę liczy trzy pozycje. 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl