Militarna dyktatura, w której każda czynność ma nadrzędny cel, a potrzeby realizowane przez obywateli są potrzebami Państwa, zaciska pasa, szykując się do następnej wojny. Jednak współżołnierz Leo Kall, wzorowy mieszkaniec zuniformowanego Chemiomiasta nr 4, jest pełen optymizmu i wiary w powodzenie systemu. Zaprzątają mu głowę tylko dwie rzeczy: czy żona go zdradza i czy jego nowy wynalazek, serum zmuszające przesłuchiwanego do wypowiedzenia na głos swoich myśli bez żadnej cenzury, zapewni mu oczekiwany awans.